[XJ40] Problem z odpalaniem

Moderator: V12

Awatar użytkownika
AdaM92
Posty: 142
Rejestracja: pt lip 11, 2014 6:29 pm

[XJ40] Problem z odpalaniem

Post autor: AdaM92 » wt mar 28, 2017 2:17 pm

Witam, mam problem z odpaleniem mojego jaga (xj40, 87r. 3.6 + LPG)
Zacznę od początku, w styczniu pękły mi przewody od układu chłodzenia (od pompy wody do termostatu i od pompy wody do bloku) Wiec rozebrałem cały kolektor żeby się do tego dostać i wymienić, złożyłem wszystko do kupy w zeszłym tygodniu (brak czasu wcześniej jak i na przewody czekałem) Więc autko stało 3 miesiące rozebrane.. po złożeniu miałem ogromne problemy żeby go odpalić, kręciłem go naprawdę długo i co jakiś czasz łapał i gasnął po chwili (jak już złapał to chodził tak jakby na 3-4 cylindry i się dusił) Gdy silnik się juz rozgrzał od takiego kręcenia kotek odpalił i przez jakies 30-40 sekund palił nie na wszystkie gary a próbując dodawać gazu w tym czasie dławił się i chciał gasnąć więc dałem mu pochodzić te 30 sekund po czym wkrecił się z 400-500 obrotów na nominalne 900 i pracował równo i na wszystkie gary.. dodawając gazu gazu ładnie wkręcał się na obroty i chodził normalnie. Zgasiłem go odpaliłem ponownie i chwycił od razu i chodził idealnie (odpalałem go jeszcze kilka razy na rozgrzanym silniku i wszystko grało) Jako że "bawiłem się" jeszcze w lakiernika nie wyjezdzałem nim z garażu, nastepnego dnia próbując go odpalić- odmawiał, historia znowu się powtarzała jak dzień wcześniej (na zimnym odpalał na 10-15sec i gasł chodził kulowo) po rozgrzaniu przez takie kręcenie za którymś razem odpalił normalnie i chodził eleganco. Więc poczekałem aż wystygnie i odpalam- no i dupa znów to samo 10-15sec i nie przekraczał 400 obrotów i kulał straszliwie, wiec zacząłem sprawdzać wszystko po kolei.. Jak na razie sprawdziełem:
-Cały układ zapłonowy Od palca do świec (dla pewności "porzyczyłem cały układ od brata z xjr'a -był ten sam efekt)
-Cały układ zasilający (pompa ciagnie, paliwo na listwę dochodzi, wtryski działają- zalewa mi świece) wyjąłem też całą listwe z wtryskami i sprawdzałem czy "dają" paliwo podczas krecenia- dają).
-Wyczyściełem wszystkie styki, które rozłaczałem podczas demontażu,
-przeczyściłem silniczek krokowy
-Przeczyściłem czujnik połozenia wału- wskazówka prędkosciomierza się podności podczas kręcenia ale do pewności to zrobiłem bo była obłocona
Po rozgrzaniu silnika gdy auto pracuje już dobrze wyciągnalem wtyczkę z termostatu jedną pinową pozniej 2 pinową.. nie wpłyneło to kapletnie na prace silnika, poznej wyciagnąłem wtyczkę z przepływomierza - auto odrazu zgasło.
Skończyły mi się pomysły wiec proszę was o pomoc..
Mam jeszcze zagwostkę z podciśneiniami - może to one są problemem.. Mianowicie przed demontażem zaznaczyłem co gdzie idzie ale nie zwróciłem uwagi że wziałem zwykły markier a nie permanentny (KU***) i mi sie oznaczenia poscierały wiec podłaczyłem tak na chłopski rozum :)

Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

Teraz pytanie do czego słuzy ten niebieski selenoid i i jak go poprawnie podłaczyć
Pytanie drugie jak podłaczyć resztę węzyków widocznych na zdjęciach :)
Chodzi mi co wchodzi w dwa wejscia na kolektor dolotowy, co idzie na 2 wejscie na termostat i 2 wejscia w tym selenoidzie bo nie mam pojęcia :?
Jaguar XJ40 Sovereign 3,6 1987
Jaguar XJR XJ6 1992

Awatar użytkownika
V12
admin
admin
Posty: 3342
Rejestracja: śr sie 30, 2006 2:54 pm

Post autor: V12 » wt mar 28, 2017 5:37 pm

Solenoid do układu AIR Injection

Obrazek
JAGUAR CZĘŚCI XK120 XK140 Daimler DS420 E-TYPE MK2 XJS XJR-S XJ40 X300 X308 XJ6 XJ12 XK8 XKR S-TYPE X-TYPE XJ X350 XF F-TYPE XE F-PACE E-PACE I-PACE tel. 506 11 22 04 https://v12.com.pl

Awatar użytkownika
AdaM92
Posty: 142
Rejestracja: pt lip 11, 2014 6:29 pm

Post autor: AdaM92 » wt mar 28, 2017 6:20 pm

Skoro jest to selenoid od pompy powietrza to ma on jakie kolwiek powiązanie z nie odpalaniem auta na zimnym silniku i kulawym "chodzeniu" do momentu osiągniecia pewnej temperatury?? Podczas demontażu wywaliłem ta pompe, bo ktoś wczesniej majstrował przy tym układzie i nie było całej reszty instalacji "wyjściowej" z tej pompy.. Pompa była bo była, ale nie robiła kompletnie nic.
Jaguar XJ40 Sovereign 3,6 1987
Jaguar XJR XJ6 1992

Awatar użytkownika
V12
admin
admin
Posty: 3342
Rejestracja: śr sie 30, 2006 2:54 pm

Post autor: V12 » wt mar 28, 2017 7:00 pm

Po wycięciu układu AIR należałoby wymienić ECU na europejski.

Do sprawdzenia ciśnienia paliwa na listwie i szczelność membrany regulatora (czy rurka podciśnienia nie jest zalana paliwem).

Parametry czujnika CTS do porównania z tabelą https://forum.v12.com.pl/viewtopic.php?t=856

Na LPG pracuje?
JAGUAR CZĘŚCI XK120 XK140 Daimler DS420 E-TYPE MK2 XJS XJR-S XJ40 X300 X308 XJ6 XJ12 XK8 XKR S-TYPE X-TYPE XJ X350 XF F-TYPE XE F-PACE E-PACE I-PACE tel. 506 11 22 04 https://v12.com.pl

Awatar użytkownika
AdaM92
Posty: 142
Rejestracja: pt lip 11, 2014 6:29 pm

Post autor: AdaM92 » wt mar 28, 2017 7:38 pm

Układ AIR można chyba wykluczyć jak i ECU, bo auto do czasu demontazu chodziło bardzo dobrze a pompa od samego początku była bo była (od czasu zakupu auta całej części "wyjściowej" nie było.

Co do listwy postaram sie sprawdzic ja jutro, dziś tylko na szybko wypiołem podcisnienie z regulatora i nie było zalane.
Czujnik CTS również spróbuje zobaczyć jutro jeśli zdobędę miernik.

Co do LPG - Jak jest rozgrzany i przełączam go na gaz to ok.10s pracuje na gazie po czym czujnik gazu zaczyna piszczeć i znów przełącza się na benzyne.

Dziś mnie zaciekawiła jeszcze sprawa cisnienia paliwa na listwie, co prawda nie mam miernika żeby je sprawdzić ale po odkreceniu przewodu powrotnego wylewa się około poł litra benzyny (Tak jakby nabijał zbyt wysokie cisniene na start i go zalewa?) :scratch:
Jaguar XJ40 Sovereign 3,6 1987
Jaguar XJR XJ6 1992

Donkichot
Posty: 449
Rejestracja: pt sty 23, 2015 5:35 pm

Post autor: Donkichot » wt mar 28, 2017 7:55 pm

A może to problem z instalacją LPG? kiedyś tak miałem. Dostawał oba paliwa na raz i się zalewał (zwłaszcza na zimnym) spróbuj może zakręcić zawór gazowy (ten na wielozaworze butli) zostanie jeszcze trochę gazu w przewodach więc trzeba będzie go spuścić i odłącz zasilanie od sterownika bo może wprowadzać błędy do ECU.
XJ6 x300 3,2

Jarek-Jerryjag
Posty: 2985
Rejestracja: sob lut 03, 2007 5:38 am

Post autor: Jarek-Jerryjag » czw mar 30, 2017 6:22 am

Czujnik CTS to bym najpierw sprawdził jak pisze V12 . Gdyby ciśnienie było duże to też by cięzko chodził na rozgrzanym silniku i kopcił na czarno .
=Pompa powietrzna jest tylko do szybszego rozgrzania katalizatora , ona nie ma wpływu na rozruch silnika tylko na emisje ..
w tych autach był check engine light tylko wczesne modele miały wycięty albo odłączony przewód
do zegarów OBD1 było dopiero od 1989 ale jaguar już to robił we wczesnych jagach na pewno w sterownikach na USA. Czasami warto jest podłączyć i zobaczyć co sterownik czyta.
ale najpierw sprawdz wymień czujnik temperatury silnika CTS ( tylko nie ten na zegary tylko ten do sterownika)

Awatar użytkownika
AdaM92
Posty: 142
Rejestracja: pt lip 11, 2014 6:29 pm

Post autor: AdaM92 » pt mar 31, 2017 4:53 pm

Odłączyłem instalację LPG i zasilanie od niej - nadal miał problemy z rozruchem na zimno.
Czujnik CTS - sprawdziłem, napięcia mieściły się w granicach dla pewności "pożyczyłem" czujnik od brata - efekt ten sam.. trudności z odpaleniem na zimno.
Poczyściłem więc raz jeszcze wszystkie styki jakie rozłączałem i nadal nic.

Przejechałem się dziś parę kilometrów, z tego co zauważyłem to:
Podczas jazdy po puszczeniu gazu obroty trzymaja w granicy 850-900, ale gdy zatrzymywałem się obroty spadały do 400-500 i zaczynało go telepać.

Odpięcie silnika krokowego nie wywołuje żadnej reakcji, z czy bez i tak na postoju obroty oscylują w granicach 400-500 i strasznie telepie silnikiem.

Odpięcie czujnika CTS.. reakcję bedzie widać na fimiku jak i nierówną pracę silnika (mam nadzieję że będzie to słychać)

filmik

Byłem dziś też u znajomego mechanika, który nie wpadł na nic nowego tylko powiedział (po "odsłuchu" silnika po przez słuchawki że gdzieś "chyba" - z wielkim naciskiem na chyba zasysa lewe powietrze.) Ja tego kompletnie nie słyszę ale podokręcałem wszystkie śruby na kolektorze i ściski na wężach, nie zmieniło to nic.

W poniedziałek umówiłem się do gazownika, żeby zobaczył co jest z instalacją i z czystej ciekawości zobaczyć jak bedzie pracował na gazie :)

Pomysły mi się już dawno skończyły.. Czekam na jakies propozycje ;)
Jaguar XJ40 Sovereign 3,6 1987
Jaguar XJR XJ6 1992

Donkichot
Posty: 449
Rejestracja: pt sty 23, 2015 5:35 pm

Post autor: Donkichot » ndz kwie 02, 2017 7:07 am

Dziwna sytuacja z tym silniczkiem krokowym może tu jest problem? W twoim aucie chyba jest procedura "przyuczania silniczka" ale jak ona wygląda to musisz zapytać kogoś mądrzejszego.
Co do nieszczelności w układzie dolotowym: mój znajomy szpenio sprawdza to zmywaczem do tarcz hamulcowych (taki w sprayu) Psika po kolektorze (w miejscach złącz) i obserwuje, jak gdzieś ciągnie lewe powietrze to rosną obroty silnika. Chyba najlepszy sposób, sam widziałem jak w kilku warsztatach powiedzieli klientowi że ma do wymiany przepustnicę powietrza (taka zintegrowana z silnikiem krokowym w VW Golf) ok, 1200 zł. Mechanik psiknął na złącze kolektor-przepustnica i silnik zakręcił się szybciej (procedura na odpalonym oczywiście) Winowajca to uszczelka, z wymianą 70zł.
Jak ogarniesz, proszę napisz co było.
XJ6 x300 3,2

Jarek-Jerryjag
Posty: 2985
Rejestracja: sob lut 03, 2007 5:38 am

Post autor: Jarek-Jerryjag » ndz kwie 02, 2017 8:00 am

Donkichot, cholera ty możesz mieć racje . zakładając ze auto długo nie chodziło i cos jest nie tak . Co ja bym zrobił ?najpierw podłączył zegary do mierzenia ciśnienia paliwa na listwie , zaraz światełko na iskrę i wtryski .
z drugiej strony jesli auto ma problem jak jest zimne a potem chodzi normalnie to jedyny problem z TZW ssanie , którego to auto niby nie ma ale mamy sterownik który wtedy dziala . Nie podejrzewam sterownika to tylko na ostatnim miejscu.
W 1993 Jaguar wymienił uszczelkę pod kolektorem . z grubej na cienka. niby nic a auta gdy dostały stare uszczelki chodziły jak wyżej opisane. ale to 1993 nie 1988.
Sterownik w pierwszych minutach pomija wszystkie sensory i chce aby auto dobrze chodziło
Potem przerzuca się na sondę 02 i to moze być problem , ale później niby chodzi dobrze . Jak dobrze, moze świece . Jakie świece masz w aucie i kiedy wymieniłeś ?

Awatar użytkownika
AdaM92
Posty: 142
Rejestracja: pt lip 11, 2014 6:29 pm

Post autor: AdaM92 » ndz kwie 02, 2017 5:17 pm

W poniedziałek postaram się sprawdzić kolektor pod względem nieszczelności i zobaczę raz jeszcze ten silniczek krokowy.. Co prawda teraz działa "teoretycznie" dobrze bo przed czyszczeniem gdy przekrecilem stacyjke na zapłon to cały czas próbował się otworzyć.. (w otwartej pozycji nadal kręcił próbując otworzyć się jeszcze bardziej) zamykał się normalnie. Po czyszczeniu juz tak nie robił, otwierał się i zamykał zgodnie z pozycją stacyjki.. Ale wyczyszcze go raz jeszcze i spróbuje ustawić na nowo.
Zobaczę tez jeszcze ta sondę o2.

Co do świec.. To mam bosha platynowe mniej więcej około roku może troszkę dłużej, ale nie sądzę by one były przyczyną jak i cały układ zapłonowy bo pożyczyłem cała instalacje od brata a on kupował ja jakieś 2msc temu. zaczynając od palca po świece, nawet cewkę zmieniałem i nic, chodzi równie kulawo jak na mojej instalacji.
Jaguar XJ40 Sovereign 3,6 1987
Jaguar XJR XJ6 1992

Jarek-Jerryjag
Posty: 2985
Rejestracja: sob lut 03, 2007 5:38 am

Post autor: Jarek-Jerryjag » ndz kwie 02, 2017 9:15 pm

Ja najczęściej sprawdzam pracę silnika krokowego parez ściśnięcie węza dochodzącego do niego . tak ze prawie auto gaśnie. Potem puszczam i patrze czy obroty idą w gore a potem spadają.
Ja za bardzo nie lubię świec Boscha . one maja mniejsza rozpietosc niż NGK czy inne.
Sprawdź kolektor jak piszesz . a moze wtryski zapchane. tylko to ze jak rozgrzany to jest ok i to jest dziwne .

Awatar użytkownika
AdaM92
Posty: 142
Rejestracja: pt lip 11, 2014 6:29 pm

Post autor: AdaM92 » pn kwie 03, 2017 7:01 pm

Panowie dobre wieści :-)
Auto naprawilo się samo.. :-))
A tak na prawdę to wczoraj w nocy jeszcze troszkę dlubalem i próbowałem go odpalić ale nie chciał aż aku padło więc odlaczylem i zostawiłem na noc, rano przychodzę i podpinam aku spowrotem wsiadam i szok 😮 auto od strzała odpalilo, i chodziło w miarę przyzwoicie. (obroty niestety skakacza, ale teraz w granicy 700-900) po paru próbach problem odpalania na zimno można już wykluczyć bo odpala na strzał na zimno jak i na rozgrzanym silniku.

Przyczyną był jednak czujnik temperatury, jestem nieco zdziwiony bo przecież parę dni wcześniej testowalem stary czujnik i był w porządku.. A próby odpalenia na starym jak i na tym od brata kończyły się niepowodzeniem.. A dziś proszę, bez problemów odpalal, wiec po paru razach znów wkrecilem mój stary i gdy jeszcze silnik był w miarę rozgrzany odpalal od strzała ale gdy ostygl juz nie chciał.. Wiec wkrecilem brata czujnik i odpalił odrazu :-o
Szczerze nie mam jakiegoś racjonalnego wytłumaczenia jak mogło do tego dojśc ze mimo sprawdzenia starego czujnika i pozytywnych wyników okazuje się on wadliwy?? Ja się pytam jak?

Jeden z problemów wiec został rozwiązany w niewytlumaczalny dla mnie sposób..
Teraz zostaje falwanie obrotów - zajmę się tym pewnie jutro albo w środę ( sprawdzę kolektor i krokowy sposobami jakimi mi podsunelisxie i dam znać jakie rezultaty to przyniosło)

Ps. Może poranna rozmowa z jagiem i groźnie mu pocieciem na zyletki jeśli nie odpali pomogło? :-D
Jaguar XJ40 Sovereign 3,6 1987
Jaguar XJR XJ6 1992

Donkichot
Posty: 449
Rejestracja: pt sty 23, 2015 5:35 pm

Post autor: Donkichot » wt kwie 04, 2017 6:58 am

Myślę że oprócz wymiany czujnika dużo dało odpięcie aku. (skasowałeś błędy) i dobre naładowanie. Mój też ma problemy jak aku. jest słabe. Sprawdź czy nie łapie lewego powietrza i jak pisał Jarek czy silnik krokowy działa prawidłowo, i pojeździj. On musi się nauczyć prawidłowej pracy (tak sądzę)
XJ6 x300 3,2

Awatar użytkownika
AdaM92
Posty: 142
Rejestracja: pt lip 11, 2014 6:29 pm

Post autor: AdaM92 » śr kwie 05, 2017 9:26 am

Kolektor sprawdzony -nie łapie lewego powietrza.
Krokowy - sprawdziłem i porządnie wyczyscilem, jak na razie działa poprawnie (bynajmniej tak mi się wydaje, bo w czasie jazdy podczas odpuszczenia gazu trzyma obroty w granicach 900 +/- 30 ale podczas postoju spadają do 450 i również bardzo delikatnie faluja, przy czym silnik ładnie pracuje)
Teraz pytanie czy zostawić to tak jak jest i pojeździć trochę patrząc c się będzie działo czy próbować jakoś wyregulować go żeby obroty na postoju były w granicach 900? Chodzi mi o to czy te 450 obrotów jakie mam teraz na postoju mogą jakoś wpływać niekorzystnie na silnik?

Co do lekkiego falwania obrotami.. Przy sprawdzaniu szczelności kolektora dolotowego okazało się ze mam małą nieszczelnoś w kolektorze wylotowym. Czy może ona wpływać na falwanie obratami i bardzo lekkie "szarpniecie" silnikiem co jakiś czas?

Teraz jeszcze mi wyskakuje co jakiś czas "break pressure low" - wiec juz kolejne zajęcie będę miał na weekend :-/ ehh
Jaguar XJ40 Sovereign 3,6 1987
Jaguar XJR XJ6 1992

ODPOWIEDZ